czwartek, 4 kwietnia 2019

Smażone boczniaki

Smażone grzyby (gr. Μανιτάρια τηγανητά), u mnie boczniaki, to smaczna i łatwa przekąska, idealna do kieliszka ouzo, ale nie tylko. To także smaczne źródło białka, zwłaszcza w okresie postu.

smażone boczniaki

Grzyby w Grecji nie są tylko przekąską, ale wykorzystuje się je do wielu dań: do omletów, zup, czy ciast. Nieważna jest ich forma ani rodzaj. W tradycyjnych przepisach wykorzystuje się grzyby leśne,
jednak coraz częściej wykorzystywane są grzyby hodowlane, jak pieczarki, portobello, czy boczniaki. Dodawane do potraw mogą być świeże, mrożone lub konserwowane. Wszystkie znajdą swoje zastosowanie.



Jedną z tradycyjnych, a zarazem prostych przekąsek są smażone grzyby z dużą ilością cytryny. Można wykorzystać do jej przygotowania boczniaki, a poza tym odrobinę mąki, oliwy i przypraw, by otrzymać smaczne szybkie danie. Nie jest to przekąska dla osób odchudzających się, gdyż jest kaloryczna. Nie nadaje się też dla osób mających problemy z układem pokarmowym, ponieważ grzyby są ciężkostrawne, a smażone to już wyjątkowo. Jest to jednak przystawka, której nie da się dużo zjeść, a osobom zdrowym absolutnie nie szkodzi, a więc jedzcie na zdrowie.

Składniki:
  • 600 g boczniaków
  • Mąka
  • Sól
  • Oliwa
  • Suszone zioła (opcjonalnie)
  • Zielona pietruszka do posypania (opcjonalnie)
  • Cytryna do polania (opcjonalnie)

Grzyby rozdzielamy na pojedyncze sztuki, szybko myjemy pod bieżącą wodą i pozostawiamy na durszlaku. Następnie suszymy ręcznikami papierowymi i solimy.

Na talerzu przygotowujemy mąkę, w której będziemy panierować grzyby. Do mąki możemy dodać ulubione suszone zioła, oregano, lub tymianek.

Grzyby otaczamy w mące, której nadmiar strzepujemy i smażymy je na oliwie. Oliwy powinno być więcej, tak około 1 centymetra na wysokość. Grzyby odwracamy bez przebijania. Kiedy będą gotowe, wyjmujemy je z patelni i pozbywamy się nadmiaru oliwy.

Podajemy natychmiast z cytryną i towarzyszącą im sałatką. Jeżeli chcemy, możemy posypać grzyby posiekaną zieleniną.





Kali oreksi!


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza