wtorek, 11 lutego 2020

Wołowina w sosie pomidorowym z makaronem

Wołowina to mięso, które nieczęsto występuje w diecie Greków. Od zawsze traktowana była jako danie na specjalne okazje. To rzecz jasna zmieniło się w ostatnich czasach, gdy mięso jest łatwiej dostępne i coraz częściej jadane, nie tylko od święta, lecz niemal codziennie.

Wołowina w sosie pomidorowym z makaronem

Jednak wołowina w sosie pomidorowym z makaronem (gr. Μοσχάρι κοκκινιστό με μακαρόνια) to jedno z gamy przepisów dawnych, tradycyjnych, które pojawiały się na greckim stole w niedziele

i święta.
Przepis jest bardzo prosty, nie wymaga użycia trudno dostępnych składników. Z tego powodu nadaje się idealnie do przygotowania, pod każdą szerokością geograficzną. Z podanych składników wychodzi 6 średnich porcji, które zaspokoją głód całej rodziny. Jeżeli chcesz spróbować tego dania, to zapraszam do czytania.


Składniki:
  • 1,2 kg wołowiny
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 puszka krojonych pomidorów
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • ½ szklanki oliwy
  • ½ szklanki czerwonego wina
  • Szczypta startej gałki muszkatołowej
  • ¼ łyżeczki cynamonu
  • ½ łyżeczki cukru
  • Sól
  • Pieprz
  • 500 g makaronu
  • Kubek tartego sera Kefalotyri, Kefalograviera lub Parmezan


Mięso myjemy, suszymy i kroimy w średnią kostkę o boku 2-3 centymetrów. Na rozgrzanej oliwie smażymy mięso, by zrumieniło się ze wszystkich stron. W międzyczasie siekamy cebulę i czosnek, po czym dodajemy je do mięsa i smażymy przez 2-3 minuty.



Następnie podlewamy winem, które odparowujemy. Po odparowaniu wina dodajemy koncentrat pomidorowy, pokrojone pomidory, gałkę muszkatołową, cukier, cynamon, sól i pieprz. Dolewamy 1-2 szklanki ciepłej wody, tak by przykryła mięso i gotujemy na wolnym ogniu przez około półtorej godziny, aż mięso będzie miękkie.





W garnku gotujemy makaron według wskazówek na opakowaniu. Najlepszy byłby makaron spaghetti nr 5 lub 6, ewentualnie jakiś inny gruby makaron.

Makaron wykładamy na talerze, obok układamy mięso z dużą ilością sosu, a wszystko posypujemy tartym serem Podajemy na gorąco.


Kali oreksi!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza