Fasola "barwena" z zieloną fasolką

Fasolka „barwena” z zieloną fasolką (gr. Φασολάκια "μπαρμπούνια" με πράσινα φασόλια) to kolejne warzywne, postne danie. Jest łatwe, kilkuskładnikowe i tanie. Przy tym zaskakująco smaczne i szybkie w przygotowaniu.

fasolka borlotti z zieloną fasolką

Jeżeli lubicie takie proste, jednogarnkowe dania, to zapraszam po przepis. Proporcje dania nie są ściśle ustalone i zwykle co gospodyni, to dawała je inne. Zwykle na tzw. oko. Poniżej podaję takie proporcje produktów, jakie sama użyłam. Jeżeli chcecie, możecie dowolnie zmieniać ich ilość np. wziąć więcej marchewki lub mniej ziemniaków, albo dodać selera naciowego, jeżeli lubicie. Inwencja należy do was.

 
Składniki:


  • ½ kg fasoli „barweny” Borlotti
  • ½ kg zielonej fasolki płaskiej lub szparagowej
  • 4 ziemniaki
  • 1 marchewka
  • 1 cebula
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżeczka cukru
  • Sól
  • Pieprz
  • Oliwa



Na początku musimy dzień wcześniej namoczyć fasolkę Borlotti, o ile używamy suchych ziaren. Jeżeli korzystamy z konserwowej lub mrożonej, takie zabiegi nie będą konieczne.   


Cebulę siekamy i smażymy na sporej ilości oliwy. Następnie dorzucamy do niej obraną i pokrojoną w plasterki marchew, a następnie zieloną (u mnie mrożoną) fasolkę. Całość mieszamy, aż pokryje się oliwą.

 


Obieramy ziemniaki i kroimy je w dużą kostkę, po czym dorzucamy do smażących się warzyw. Na koniec dorzucamy fasolkę Borlotti. Ja swoją namoczyłam i podgotowałam już wcześniej, dlatego nie wymagała dodatkowych zabiegów. Na koniec dodajemy łyżkę koncentratu pomidorowego oraz przyprawy.

 


Wszystko jeszcze raz mieszamy i zalewamy wodą, tak aby lekko przykryło warzywa. U mnie było to 700 ml. Gotujemy na niewielkim ogniu, pod przykryciem przez 30 minut. Podajemy na ciepło. Najlepiej smakuje z kawałkiem fety oraz tak, jak podają Grecy, z kawałkiem pieczywa.



Kali oreksi!